Gorce, Beskid Wyspowy

1.05.2019 wybraliśmy się na długi weekend majowy do Rabki. Zanim pojechaliśmy do naszej kwatery to pojechaliśmy na Polanę Głodówkę (za Bukowinę Tatrzańską) do schroniska. ( tutaj odbyło się nasze wesele 5 lat temu, a ślub odbył się przy schronisku przy kapliczce). Nowością, okazał się plac zabaw dla dzieci.

Wracając do naszej kwatery w Rabce, po drodze wstąpiliśmy do Nowego Targu. Na ulicy Lotników, przez Rezerwatem „Bór na Czerwonem” znajduje się bezpłatny parking. Jest tam fajna ścieżka edukacyjna. Znajduje się tu też mała wieża widokowa, skąd widać m.in. Tatry.

2.05.2019 wybraliśmy się do Kluczkowic. Po zaparkowaniu auta na parkingu, udaliśmy się szlakiem na górę WDŻAR przez Wąwóz. Są tam stalowe drabinki, łańcuchy. Dla małych dzieci to dodatkowa atrakcja. Na górze są ławeczki i restauracja. Jak myśmy byli to zamknięte. Na szlaku tylko my.

Później wróciliśmy do Rabki i udaliśmy się do Parku Zdrojowego, gdzie tego dnia był zlot samochodów zabytkowych.

3.05.2019 pojechaliśmy do Kasiny Wielkiej. Zaparkowaliśmy nie w centrum tylko dużo wcześniej gdzie przebiega szlak czerwony. Nie ma tam parkingu ale jest miejsce żeby zaparkować na łące auto. Tego dnia lekko kropiło, gdy byliśmy na szczycie Lugoboszcz (953 m n.p.m) zaczął padać mocno deszcz. Na szczyt szliśmy około półtorej godziny.

Wróciliśmy do Rabki. Obok komisariatu policji na ul. Podhalańskiej, biegnie żółty szlak na uroczysko „Krzywoń”. Zaparkowaliśmy auto na parkingu przed uroczyskiem. Znajduje się tam niewielki bezpłatny parking. Na szlaku są miejsca na odpoczynek. Można zrobić pętelkę, i wychodzi się w tym samym miejscu na parking. Czasowo powinno to zająć około półtorej godziny.

Kolejnego dnia 4.05.2019 podjechaliśmy autem na ulicę Słoneczną, tam zaparkowaliśmy i udaliśmy się dalej na prawo, najpierw asfaltem a potem już drogą polną na Polczakówkę (Królewska Góra– 588 m n.p.pm.), gdzie znajduje się wieża widokowa. Nam zajęło to około 25 minut. Można też wejść od strony wyciągu narciarskiego „Polczakówka” znajdującego się w Rabce- Zarytym. Tamto podejście jest dość strome. Tym podejściem szliśmy kilka lat temu, teraz chcieliśmy iść innym szlakiem.

Popołudniu wybraliśmy się do bacówki na Maciejowej. Można podjechać autem na ul. Poniatowskiego i tam jest parę miejsc do zaparkowania. Tam prowadzi szlak na Maciejową. Tym szlakiem szliśmy kilka lat temu (najpierw dość stromo), teraz postanowiliśmy wejść z innej strony. Podjechaliśmy autem na ul. Gorczańską, biegnie tam szlak czerwony. Na tej ulicy jest ciężko z parkowaniem, ale jak ktoś ma szczęście to znajdzie wolne miejsce do parkowania. Bardzo malowniczy szlak.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij